Blog:

O ważnej słabości polskich lekarzy

14.12.2015

Zarówno anegdoty branżowe, jak i rodzima kinematografia od lat sięgają po zdarzenia z poczekalni, oraz gabinetów poszukując gorzkiej ironii. Na początek anegdota z (nie)odległych czasów i z pewnością nieodległej galaktyki. Do pewnego ważnego profesora (a może nawet generała) przyszła pacjentka krocząc ledwo wsparta na ramieniu męża, chodziło chyba o kręgosłup. Znany profesor bez słowa zgasił papierosa w popielniczce i nie podnosząc wzroku wydał dyspozycję: – zdjęcie. Nie czekając na pozwolenie profesora petentka usiadła nieśmiało na krześle, a mąż podał zdjęcie. Profesor zlustrował je szybko i krótko zakomunikował: – za dwa tygodnie operacja. Pani zszokowana, mąż zachowując odrobinę przytomności zapytał: – Panie profesorze, czy jest inne wyjście ? Na to zapytany odparł stanowczo: – oczywiście, z tyłu za Państwem.

W archiwach sztuki filmowej także znajdujemy takie ciekawostki jak ta:

A teraz poważnie… co takiego powoduje, że polscy medycy mają problem z prowadzeniem relacji z pacjentem, komunikacją i empatią. Czy to nieuzasadnione i głęboko wpojone przekonanie o swojej wyższości z racji uprawianego zawodu ? A może brak wzorców ? I dlaczego jakoś odnajdują się w bardziej wymagających krajach np. skandynawskich?

Tajemnicą poliszynela jest to, że atmosfera kształcenia przypomina raczej kompanię jednostki wojskowej niż naukowe jednostki cywilne. Relacje mistrz uczeń to dziś co do zasady  wspomnienia, a w relacji pan-poddany adepci służą głównie  jako darmowa siła do realizacji rozmaitych zadań na rzecz panów. W klimacie niedoborów finansowych (typu wyczerpywanie kontraktów po kwartale) i niedostatków etycznych do zawodu wchodzą zdeterminowani na ucieczkę do „lepszego” świata lub co gorsza ci z przetrąconym kręgosłupem i skrzywionym postrzeganiem świata wyżywający się na otoczeniu za doznane krzywdy.

W tym całym sosie na „miękkie” kwestie (a nawet tak poważne jak waga eliminacji bólu w procesie terapii) nie starcza czasu. Nie ma zrozumienia co do tego, że pacjent poza kwestiami medycznymi jest klientem. Klientem, który płaci za usługi (nawet wtedy gdy dzieje się to za pośrednictwem ubezpieczenia zdrowotnego) i któremu chociażby z tego powodu należy się rzetelna usługa i szacunek. Pomijając wszystkie kwestie moralne i etyczne związane z wyborem tego a nie innego zawodu i szczególne oczekiwania od jego przedstawicieli.

W raporcie „Health at a Glance 2015” wydanym przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) znalazł się podrozdział poświęcony temu, jak pacjenci oceniają jakość komunikacji z lekarzem w gabinecie.

Polscy lekarze wypadli w tym zestawieniu bardzo słabo – nie tylko znaleźli się na końcu, ale jeszcze ze znaczną stratą do reszty krajów.

http://www.oecd.org/health/health-systems/health-at-a-glance-19991312.htm

 Zaledwie 33,6% polskich pacjentów uważa, że lekarze dają im możliwość zadawania pytań i dzielenia się obawami czy wątpliwościami. Dla porównania w Belgii taką odpowiedź dało 97,7% respondentów, a w Czechach 94%. Średnia dla 19 krajów OECD to 85%. Tylko 69,5% polskich respondentów przyznało, że lekarze dostarczają im jasnych i zrozumiałych wyjaśnień. W Belgii wskaźnik ten wyniósł 97,8%, a średnia to 87,9%. Czas trwania wizyty w gabinecie za wystarczający uznało 59,6% polskich pacjentów – i w tym przypadku był to wynik zamykający tabelę (w zajmującej przedostatnie miejsce Szwecji było to 78,3% pacjentów). Po raz kolejny najwięcej zadowolonych pacjentów to mieszkańcy Belgii (97%). Średnia wyniosła 84,9%. Tylko 47,9% polskich pacjentów czuje się włączana przez lekarza w proces podejmowania decyzji dotyczących leczenia. Średnia OECD-19 wyniosła 81,3%, a w państwie, które znalazło się na przedostatnim miejscu – Hiszpanii – pozytywną ocenę w tej kategorii wystawiło swoim lekarzom 62,1% ankietowanych pacjentów. 

Jedynym pocieszeniem jest fakt, że te wyniki i tak są lepsze dla Polski od tych zawartych w raporcie z 2010 roku.

Staramy się z tym stereotypem walczyć jak możemy. Jeśli macie przekonanie, że  współpracujący z nami lekarze, bądź asysta nie odpowiedziała na Wasze oczekiwania, pytania, prośby to  dajcie nam znać na risorius@risorius.pl. Poprawimy się w pracy z Wami, szanowni Pacjenci.

 

 

Czytaj dalej >

Zęby naszych dzieci i coś o polskiej próchnicy.

10.08.2015

Od kilku lat nasz zespół stomatologów włącza się do akcji przesiewowych przeglądów uzębienia u dzieci w wieku przedszkolnym. W ostatnim sezonie robiliśmy przeglądy ok. 300 maluszkom. Regularnie też przypominamy na naszej stronie internetowej www.risorius.pl oraz fejsbookowym funpage https://www.facebook.com/risorius.stomatologia o przyczynach próchnicy i wadze profilaktyki (zapobiegania), która zawsze jest tańsza niż leczenie.

Czytaj dalej >

Nasze zęby i coś o tajemniczym pH.

08.04.2014

Jak już uprzednio wspomnieliśmy największym zagrożeniem dla naszych zębów jest kwas lub inaczej środowisko kwasowe w jamie ustnej (tzw. „buzi”), powstające jako wynik przetworzenia cukrów przez bakterie próchnicowe.

Czytaj dalej >

Szanowni Państwo,

Witamy serdecznie na stronie naszych Gabinetów Stomatologicznych!

Siedzibą naszych gabinetów są Żyrardów, Pruszków i urokliwe Radziejowice. Dbanie o piękny i zdrowy uśmiech to nie tylko dbanie o swoją wizytówkę, ale także dbanie o pewność, że nie zaskoczy nas niespodziewany ból czy długotrwałe leczenie. Dlatego warto regularnie odwiedzać nasze gabinety i pamiętać, że nowoczesny dentysta stara się wykonywać zabiegi całkowicie bez bólu. W naszych gabinetach oferujemy pełen zakres świadczeń ogólnostomatologicznych (stomatologia dorosłych), w tym także endodoncji oraz protetyki. Staramy się, aby zabiegi przebiegały z użyciem znieczulenia w miłej i bezbolesnej atmosferze. Pacjentom trudnym i obarczonym dentofobią oferujemy gaz rozweselający (sedacja wziewna), która uznawana jest za najbezpieczniejszą formę uspokojenia i znieczulenia pacjenta w stomatologii. W naszych gabinetach szczególnie mile widziani są najmłodsi pacjenci. Stomatologia dziecięca (pedodoncja) jest kolejną dziedziną leczenia, która jest dostępna w naszej ofercie. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że Państwa pociechy mogą czuć strach przed pierwszą wizytą, dlatego oferujemy bezpieczne i skuteczne leczenie zębów oraz doświadczony zespół, który podchodzi z troską do swoich pacjentów. W przypadku leczenia dzieci świetnie sprawdza się sedacja wziewna. Tym samym dentysta dla dzieci nie będzie się kojarzyć z bólem, a najmłodsi chętniej będą dbać o zęby i codzienną higienę jamy ustnej. W ramach naszych specjalizacji oferujemy także leczenie wad zgryzu, w naszym zakresie znajduje się zarówno ortodoncja dziecięca jak i ortodoncja dorosłych. Powinniśmy pamiętać, że leczenie wad zgryzu powinno się rozpocząć jak najszybciej – to gwarantuje szybkie uzyskanie pożądanych efektów. Lekarz konsultujący przedstawi Państwu indywidulany plan leczenia dobierając właściwe rozwiązanie dobierając odpowiedni aparat ruchomy lub aparat stały. Leczenie nawet u dojrzałych osób także jest możliwe i kończy się sukcesami i pięknym uśmiechem – wystarczy tylko umówić się na wizytę! Nasz stomatolog przygotuje plan leczenia, który będzie obejmować ochronę zębów, wypełnienie ubytków oraz wybór odpowiedniego aparatu pod Państwa potrzeby. Leczenie w naszych gabinetach zawsze przebiega w miłej atmosferze – zachęcamy i zapraszam do pierwszej wizyty!

Lek. Dentysta Renata Sznajder